Grecka policja poinformowała dziś, że karetkę zauważono na autostradzie ok. 30 km od Salonik. Kiedy kierowca zauważył patrol policji, włączył syrenę i "koguta" i gwałtownie przyspieszył.

Policja zatrzymała karetkę po przejechaniu ok. 25 km. Z przodu pojazdu siedział jeszcze jeden mężczyzna ubrany w fartuch medyczny. Okazało się, że jest on imigrantem z Bangladeszu. Kolejnych 12 Banglijczyków znajdowało się z tyłu karetki.

Kierowcy, który jest Grekiem, postawiono zarzut przemytu ludzi i złamania przepisów ruchu drogowego.