W meczu z Paragwajem gospodarze mieli od początku sporą przewagę. Nie potrafili jej jednak zamienić na bramki. Brazylii nie pomogło nawet, że od 55. minuty grała z przewagą jednego zawodnika. Sędzia po faulu Fabiana Balbueny podyktował rzut karny dla gospodarzy, jednak po wideoweryfikacji zmienił decyzję, bowiem okazało się, że przewinienie miało miejsce tuż przed szesnastką. Sprawca obejrzał natomiast czerwony kartonik i przewaga Canarinhos stała się jeszcze bardziej widoczna.

Brazylijczycy oddali na bramkę rywali w ciągu całego spotkania 26. strzałów, ale żaden z nich nie znalazł drogi do siatki świetnie spisującego się Roberto Fernandeza. Ponieważ przeciwnicy również nie byli w stanie zdobyć bramki, do wyłonienia zwycięzcy niezbędny był konkurs rzutów karnych.

Już w pierwszej kolejce strzałów z jedenastego metra - przy próbie Gomeza - skuteczną interwencją popisał się Alisson. Później wprawdzie spudłował Roberto Firmino, jednak ostatni strzał Paragwajczyków również był niecelny.

Canarinhos wystąpią w półfinale Copa America po raz pierwszy od 2007 roku. Ich przeciwnikiem będzie zwycięzca spotkania Wenezueli z Argentyną.

Skrót meczu

Brazylia - Paragwaj 0:0, rzuty karne 4:3