Prawidłowość działania hakerów wszędzie była praktycznie taka sama. Jeden z ostatnio dodanych tekstów podmieniany był na treść komunikatu wzywającego do rzekomej mobilizacji związanej z ćwiczeniami „Dragon '19”. Komunikat w tytule zawierał frazę „PILNE! Informacja” i dokładnie taką samą grafikę.

W treści komunikatu szczególnie uderzające są dwa szczegóły:
1. Tekst zawiera sporo rusycyzmów.
2. Tekst wzywa do mobilizacji pod groźbą kary, a dodatkowym „straszakiem” mają być w tym przypadku wojska USA.   
„Zgodnie z ww. aktem prawnym odmowa wykonania polecenia  Ministerstwa Obrony Narodowej może być podstawą dla wysiedlenia przy użyciu sił Military Police wojsk USA” - głosi fragment fałszywego komunikatu.


 
Zaatakowane zostały serwisy lokalne, w tym epoznan.pl, a także strona urzędu powiatu ostrowskiego oraz witryny urzędów gmin  Różan i Kalinowo. Bezwzględnie największym serwisem, który stał się obiektem ataku jest portal niezalezna.pl, największy obecnie portal konserwatywny w Polsce, wielokrotnie poruszający na swoich łamach tematy dot. Rosji. Na fałszywy komunikat podmieniono tekst dot. Premiera Mateusza Morawieckiego dostępny pod tytułem: „Znamy szczegóły zablokowania części zapisów szczytu UE. Premier: Zabezpieczyliśmy interesy Polaków”.
 
Sprawą cyberataku zajmuje się już Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, poinformowana przez naszą redakcję o groźnym naruszeniu struktur informatycznych.

Choć o zorganizowanym cyberataku na część portali, serwisów i witryn internetowych pisały media - zarówno informacyjne, jak i te typowo branżowe zajmujące się tematem szeroko pojętego cyberbezpieczeństwa – nie przeszkodziło to wielu internautom bagatelizować zagrożenia, a nawet wprost wyśmiewać redakcje, które o atakach hakerów informowały.

Taka niezwykle żywiołowa dyskusja wywiązała się pod twitterowym wpisem redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Tomasza Sakiewicza, który informował o groźnym cyberataku na portal niezalezna.pl oraz inne media.

Pod wpisem błyskawicznie pojawiło się sporo komentarzy bagetelizujących całą sprawę, szybko zaczęto również atakować personalnie samego Sakiewicza.
 
Już szybka analiza tych wpisów dość jednoznacznie pokazuje, że są to komentarze w dużej większości po linii Moskwy, w których autorzy ironizują, a niekiedy nawet zarzucają kłamstwo w sprawie ataku hakerów. Ataku, który został potwierdzony i zgłoszony odpowiednim służbom. Bagatelizowanie problemu i zagrożeń związanych z cyberbezpieczeństwem to w dzisiejszych czasach działanie skrajnie nieodpowiedzialne. Ciekawe, czy jest to raczej przejaw braku świadomości, czy może złej woli? Niezależnie od tego, która odpowiedź jest prawdziwa, taki stan rzeczy sprawia, że zagrożenie ze strony hakerów jest całkowicie realne.

 Co ciekawe wielu użytkowników Twittera nie kryje swoich sympatii i antypatii politycznych. Opisują się jako „gorszy sort” „antyPiS” lub wprost odnoszą do Konfederacji.