Czekamy na to, by pracować wspólnie z następnym premierem Wielkiej Brytanii. Chcemy uniknąć chaotycznego brexitu i ustalić przyszłe relacje, które będą tak bliskie jak to możliwe. Jesteśmy otwarci na rozmowy o deklaracji w sprawie przyszłych relacji Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej, jeśli stanowisko Zjednoczonego Królestwa miałoby ewoluować, ale porozumienie o wyjściu nie jest otwarte na negocjacje"

- powiedział w piątek na konferencji prasowej w Brukseli przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

Kandydatami do objęcia schedy po ustępującej premier Theresie May są były brytyjski minister spraw zagranicznych Boris Johnson i obecny szef dyplomacji Jeremy Hunt. Ten pierwszy jest faworytem i liderem eurosceptycznego skrzydła Partii Konserwatywnej, opowiadającego się za twardszym podejściem do rozmów z Unią Europejską.

Czekamy na nowego premiera, może nowe propozycje, ale nasze stanowisko pozostaje bez zmian. Może proces brexitu będzie bardziej ekscytujący niż wcześniej, ze względu na niektóre decyzje personalne w Londynie, ale nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o nasze stanowisko

- powiedział Tusk.

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker podkreślał z kolei, że w sprawie brexitu szczyt nie przynosi nic nowego, ponieważ Unia Europejska powtórzyła jednomyślnie swoje podejście w sprawie odmowy otwarcia na renegocjację umowy o wyjściu.

Nowy premier Wielkiej Brytanii i lider Partii Konserwatywnej zostanie najprawdopodobniej ogłoszony 23 lipca. Obecną datą na wyjście Zjednoczonego Królestwa z Unią jest koniec października.