Steve Bannon to były strategiczny doradca prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. W wywiadzie dla polskiej telewizji przyznał, że Polacy odegrali wielką rolę w wyborczej wygranej obecnego prezydenta.

Szef Klubu „Gazety Polskiej” z Filadelfii - Tadeusz Antoniak - powiedział z kolei, że słowa Bannona stanowią dla Polaków w USA „wielkie poczucie satysfakcji”.

Jednak to nie koniec. Bannon mówił też o współpracy polsko-amerykańskiej w zakresie wojskowości.

- Dziś to bardzo symboliczne dla amerykańskiego wojska, że będziemy wysyłać dodatkowe trzy tysiące żołnierzy do Polski. To będą zresztą elitarne oddziały, oddziały specjalne, logistyczne. Widać dzielenie się najnowocześniejszą technologią, systemami uzbrojenia, najlepszymi żołnierzami, którzy będą pracować z polską armią. To bardzo znaczące

- powiedział Bannon w rozmowie z Michałem Rachoniem dla TVP Info.

Jak podkreślił, Polskę i Stany Zjednoczone łączy fakt, iż w obu krajach w ostatnich latach doszło do znaczących zmian. Stąd też zacieśnienie współpracy.

- Wydaje mi się, że doszło do przesunięcia miejsca, w które prowadzimy przyszłość naszych krajów. Środek ciężkości się przesuwa, dlatego właśnie odwiedziliśmy Warszawę

- dodał były doradca Donalda Trumpa.

Rozmowa dotyczyła także roli mediów we współczesnym świecie. Bannon wskazał, że wie, co oznacza funkcjonowanie z mediami oderwanymi od rzeczywistości.

- Nie mam zamiaru mówić Polakom, co to znaczy funkcjonować z mediami liberalnymi, które są oderwane od rzeczywistości. Polacy i Węgrzy muszą z tym żyć na co dzień

- powiedział.

Pytany o to, jaki kraj jest obecnie największym zagrożeniem dla współczesnego świata, bez wahania wskazał Chiny.

- W Chinach mamy radykalną władzę, która obecnie się rozrasta jak Związek Sowiecki w latach 50-60-70

- stwierdził.

Za to zdecydowanie jak najlepsze zdanie Steve Bannon ma o naszym kraju. Co sądzi o obecnej sytuacji w Polsce?

- Sądzę, że macie teraz nowe pokolenie liderów, które nadchodzi (...) Polska jest dziś liderem w Europie

- zakończył