Zdobywa więc poparcie prezydenta Trumpa, który chce reelekcji, Pentagonu, który rozumie zagrożenie rosyjskie, i amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego, który dostaje nowe zamówienia. W 2016 r. USA uwolniły swój handel gazem i stały się jego głównym światowym eksporterem. Polska chce się uwolnić od zależności gazowej od Rosji. USA chcą wejść na środkowoeuropejski rynek gazu. Projekt Trójmorza i terminal LNG w Świnoujściu świetnie się wkomponowują w te potrzeby. Amerykański biznes gazowy ma więc interes w inwestowaniu w Polskę. Inwestycje uderzające w interesy Rosji muszą być chronione wojskowo. Wszystko pasuje – i nam, i im.