Ja bym bardzo chciał, żeby Rosja była przyjacielem Polski, bo jest wielkim naszym sąsiadem. Jest państwem o większym potencjale w niemal każdej kwestii. Ale w nas jest więcej męstwa, jesteśmy odważniejsi i potrafimy walczyć do końca, niezależnie od wszystkiego. Pokazaliśmy to pod Monte Cassino, w Powstaniu Warszawskim. Znaleźliśmy się pod rosyjską okupacją, ale nawet 20 lat po tej okupacji była partyzantka, dziś nazywamy ich żołnierzami niezłomnymi. Historia była wobec nas brutalna. Wielkiej przyjaźni z Rosją nie mieliśmy nigdy, przez 123 lata była w Polsce zaborcą, Polacy byli zsyłani na wschód. Potem była napaść na odrodzoną Polskę w 1919 r. To myśmy w 1920 r. zatrzymali Sowietów pod Warszawą i oni się na nas za to zemścili w 1939 r., napadając na nas z nazistowskimi Niemcami

- powiedział prezydent Duda.

Prezydent RP przypomniał także o ostatnich działaniach Rosji, które sprawiają, że Polska chce zbliżać się do Zachodu i nie pozostawać w rosyjskiej strefie wpływów.

Rosja napadła Gruzję, w 2014 r. napadła na Ukrainę i to są fakty. Rosja znów pokazuje swoje bardzo nieprzyjemne, imperialne oblicze. Nie chcemy być w rosyjskiej strefie wpływów. Jesteśmy pod względem politycznym częścią Zachodu. Kulturowo zawsze tacy byliśmy, bo z Zachodu przyjęliśmy chrześcijaństwo.Musimy trwać przy tym Zachodzie także politycznie. Dziękuję, że Stany Zjednoczone nas w tym wspierają

- dodał Duda.

Internauci docenili fakt, że Andrzej Duda mówił tyle o historii naszego kraju. Niektórzy nazywają to wręcz "wykładem dla świata".