Dzisiejsza wizyta prezydenta Dudy w Białym Domu i jego rozmowa z prezydentem Trumpem, będzie dotyczyła zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Planowane jest podpisanie porozumienia politycznego w tej sprawie.

W rozmowie z Niezalezna.pl sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Tomasz Zdzikot podkreślił, iż "wiemy już, że obecność wojsk USA w Polsce zostanie wzmocniona".

To przełomowe wydarzenie, które zwiększy bezpieczeństwo przede wszystkim Polski, ale także całej wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz nasz wielki sukces negocjacyjny. Porozumienie, które dziś podpiszą prezydenci Andrzej Duda i Donald Trump jest dobrą decyzją dla Polski, dla państw bałtyckich i całego NATO. Szczegóły umowy, która jest efektem wielomiesięcznych rozmów Ministerstwa Obrony Narodowej i Departamentu Obrony USA poznamy już dzisiaj podczas spotkania prezydentów

- wskazał wiceszef MON.

Wiceminister obrony narodowej zaznaczył, że "korzyści dotyczą przede wszystkim bezpieczeństwa naszego kraju".

Stacjonowanie na terenie Polski żołnierzy najpotężniejszej armii świata to z pewnością czynnik, który będzie musiał uwzględniać każdy potencjalny agresor. To także korzyści gospodarcze oraz związane z rozbudową infrastruktury.

- zauważył.

Tomasz Zdzikot zaznaczył, że "oczywiście nie opieramy naszych zdolności bojowych i potencjału obronnego tylko na rosnącej obecności wojsk amerykańskich".

Inwestujemy w skuteczny i nowoczesny sprzęt taki jak m.in. baterie przeciwlotnicze Patriot i wyrzutnie Himars. Jesteśmy bardzo zaawansowani jeśli chodzi o zakup najnowocześniejszych myśliwców piątej generacji F-35, rozbudowujemy potencjał do działania w cyberprzestrzeni realizując program CYBER.MIL.PL. Minister Mariusz Błaszczak zwiększa także liczebność Wojska Polskiego powołując nową, 18. Dywizję, zlokalizowaną na wschód od Wisły

- podkreślił wiceminister.