Dzisiejszy wiec rozpoczął się o godz. 9:30 rano czasu amerykańskiego przed Białym Domem w Waszyngtonie. Jak informowali organizatorzy, „to szczególnie ważny czas, by amerykańska Polonia wspólnie zebrała się pod Białym Domem w poparciu dla znaczącej i stałej obecności wojsk USA w Polsce i wzmocnienia siły obronnej NATO w regionie”.

- Tuż przed spotkaniem prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Donaldem Trumpem, przed kluczowym spotkaniem, gdzie spodziewamy się podpisania deklaracji co do zwiększenia i wzmocnienia obecności wojsk amerykańskich, miał miejsce wiec poparcia dla tego procesu. W wiecu wzięły udział przedstawiciele różnych organizacji polonijnych, a przede wszystkim Klubów „Gazety Polskiej”, Kongresu Polonii Amerykańskiej, Komitetu Smoleńskiego. Chodzi tu o organizacje, które od roku 2016, kiedy ten proces polityczny się zaczął, mocno go wspierały różnymi społecznymi inicjatywami

- mówi nam współorganizator manifestacji Maciej Rusiński.

- Chodzi tu przede wszystkim o to, żeby uwidocznić, również „starej Polonii”, że jest to kluczowa, strategiczna sprawa dla Polski – zaznaczył.

Jak dodał, podczas porannego wiecu doszło też do niecodziennej sytuacji:

Do zebranych wyszedł również prezydent Andrzej Duda. Podziękował im za wsparcie, za wszystkie te inicjatywy, które podejmowali wcześniej, jak i za to dzisiejsze zgromadzenie. Więc to też było miłym akcentem.