Jest spora wola Stanów Zjednoczonych, żeby współpracować z Polską w zakresie programu jądrowego. My w tej dziedzinie jesteśmy dosyć otwarci. Ja informowałem na spotkaniach ministrów energii o tym, że Polska poszukuje nie tylko technologii, ale i partnerów"

- powiedział minister energii Krzysztof Tchórzewski pytany, czy spodziewa się przełomu po wizycie prezydenta Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych w kontekście polskiego programu energetyki jądrowej.

Chcemy technologię wraz z partnerem, który by zechciał uczestniczyć do 49 proc. w takim przedsięwzięciu jądrowym, ale w przedsięwzięciu nie jednego bloku, tylko docelowym na 20 lat, w budowie od 6 do 9 bloków jądrowych

- poinformował Tchórzewski. "Te rozmowy dotyczą szerszego grona, ale największe zainteresowanie w tej sprawie jest ze strony Stanów Zjednoczonych" - dodał.

Minister podkreślił, że "różnego rodzaju misje gospodarcze przyjeżdżają i sprawdzają, w jaki sposób to może być u nas realizowane".

Taką deklarację rząd Polski złożył Komisji Europejskiej, że będziemy szli w kierunku programu jądrowego, w związku z tym, że KE notyfikowała nam pomoc publiczną i zgodziła się na to, żeby energetyka węglowa w Polsce funkcjonowała jeszcze przez dziesiątki lat"

- powiedział.

Minister podkreślił, że Polska musi obniżyć emisje gazów cieplarnianych do atmosfery.

Tego nie jesteśmy w stanie osiągnąć w tej części energetyki konwencjonalnej nie jesteśmy w stanie osiągnąć bez energetyki jądrowej"

- ocenił.

Minister dodał, że prowadzone są intensywne działania związane z Odnawialnymi Źródłami Energii (OZE).

Dosyć intensywnie w tej dziedzinie działamy w kierunku możliwości także wyjścia i na morze i co można - na lądzie. Tutaj też nastawienie społeczeństwa zmienia się

- powiedział.

Tchórzewski poinformował też, że jeśli chodzi o fotowoltaikę, to "zgłaszane są możliwości".

Cieszę się, że dużo ze Śląska

- mówił.