W połowie lutego prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał deklarację na rzecz społeczności LGBT+. Zdaniem Rzecznika Praw Dziecka Mikołaja Pawlaka ta deklaracja "łamie konstytucyjne prawo rodzica do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, a także ustawę o Rzeczniku Praw Dziecka, która zapewnia dzieciom prawo do wychowania w rodzinie, ustawy oświatowe".

W marcu Pawlak wystosował pismo do Bodnara, w którym wezwał go do podjęcia czynności w sprawie naruszenia konstytucyjnego prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.

Dziś Mikołaj Pawlak zwołał konferencję prasową. Powiedział na niej, że w odpowiedzi na to pismo Bodnar wyraził opinię, że "dzisiejsze przepisy, które dają prawo rodzicom do decydowania, czy ich dzieci będą się uczyć w szkole o seksie, są niesatysfakcjonujące". Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich... polscy rodzice nie umieją i nie chcą o tym rozmawiać z dziećmi.

- Dlatego pan Bodnar chce wprowadzić w polskich szkołach obowiązkową edukację seksualną dla wszystkich uczniów

– stwierdził Pawlak. Jak dodał, Bodnar również stwierdził w odpowiedzi do Rzecznika Praw Dziecka, że "polski program edukacyjny jest zły i trzeba opracować nowy w konsultacji wyłącznie z WHO".

- Nie ma i nie będzie nigdy mojej zgody na takie postępowanie

– oświadczył Mikołaj Pawlak.

Rzecznik Praw Dziecka zadeklarował jednocześnie zdecydowany sprzeciw wobec wprowadzania do szkół powszechnej edukacji seksualnej obowiązkowej dla wszystkich dzieci, wpuszczania edukatorów seksualnych na korytarze polskich szkół, wprowadzania standardów WHO do polskiego programu nauczania, a także wobec oskarżania polskich rodziców o brak umiejętności, a nawet chęci wychowywania dzieci.