Wodny plac zabaw to pomysł zgłoszony przez mieszkańców w budżecie obywatelskim 2016 r. Jego inicjatorką była Natalia Nazim. Byłoby to pierwsze takie miejsce w Krakowie. Projekt przewiduje utworzenie obok istniejącego w Parku Jordana oczka wodnego wyłożonego specjalną nawierzchnią placu z kilkunastoma urządzeniami – wodotryskami, które będą chłodzić strumieniami wody i mgiełką wodną w upalne dni.

Prace powinny ruszyć za kilka tygodniu – prawdopodobnie w sierpniu, a zakończyć się wiosną przyszłego roku.

"Zastosowaliśmy nową formę rozwiązywania przetargu poprzez licytację. Dzięki temu udało się zejść z ceną najlepszego wykonawcy o blisko pół miliona złotych, a druga firma zeszła o kwotę blisko 2 mln zł. Myślę, że tę formę będziemy stosować częściej" – mówił Kempf.

Początkowo realizacja wodnego placu zabaw miała kosztować 2 mln 550 tys. zł. Jednak koszty m.in. materiałów i robocizny po kilku latach okazały się dużo wyższe. Rozszerzono także zakres prac o rewitalizację górki saneczkowej, remont sadzawki, stworzenie ścieżki zdrowia, alejek oraz wybudowanie dodatkowego wjazdu do parku od strony ul. Reymana, stąd kwota ok. 9,5 mln zł. Inwestycja będzie finansowana z budżetu obywatelskiego oraz z budżetu miasta.

Opóźnienie w realizacji tego projektu wynika z tego, że znacznie zwiększył się zakres prac, trzeba było aktualizować dokumentację dla całego parku, ale mam nadzieje, że po pomyślnym rozstrzygnięciu trzeciego już przetargu, w końcu budowa wodnego placu zabaw ruszy

- powiedziała Natalia Nazim.

Jak mówił dyrektor ZZM, przygotowania trwały tak długo, bo konieczne były m.in. uzgodnienia z konserwatorem zabytków - Park Jordana figuruje w rejestrze zabytków. W trakcie inwestycji wyłączona z użytkowania ma być jedynie część parku.