We wtorek w stolicy kraju Delhi zanotowano najwyższą w historii temperaturę 48 stopni Celsjusza, podczas gdy w Churu w stanie Radźasthan na północnym zachodzie Indii termometry wskazywały 51 stopni C. W wielu miastach temperatura przekracza 45 stopni.

To jest najgorszy upał w historii. W 2015 roku upały odnotowano w dziewięciu stanach, w tym roku dotyczy to 23 stanów"

- powiedział Anup Kumar Srivastava z NDMA. Dodał, że większość ofiar śmiertelnych stanowią "biedni robotnicy, którzy przyjeżdżają do miast w poszukiwaniu pracy i żyją na ulicy".

Ekspert zauważył, że w miesiącach letnich Indie zazwyczaj cierpią na niedobór wody, ale sytuacja w tym roku jest szczególnie zła w stanach zachodnich i południowych, gdzie zanotowano mniejsze niż normalnie opady w sezonie monsunowym w 2018 roku.

Służby NDMA zapowiadały, że upały nawiedzą Indie w połowie marca, ale pogoda jest ekstremalna dopiero od połowy maja i ma się utrzymać do połowy czerwca.

Podczas fali upałów w 2015 roku w całych Indiach zmarło ponad 2 tys. osób.