Choć Maria Nurowska jest pisarką, to uwielbia komentować wydarzenia polityczne. Tym razem spokoju nie daje jej wiadomość o wzmocnieniu militarnym polskiego wojska.

Przypomnijmy, że MON negocjuje ze Stanami Zjednoczonymi zakup sprzętu wojskowego. Polska armia miałaby się wzbogacić między innymi o 32 myśliwce piątej generacji F-35 Lightning II. 

Nurowska widzi jednak same minusy tej inwestycji i apeluje w przesadnie emocjonalnym poście na Facebooku: "POWSTRZYMAJMY TYCH SZALEŃCÓW".

Pisarka ma lepszy pomysł. Za pieniądze na obronność naszego kraju wolałaby "uratować Polaków". 

Nurowska dodaje, że skoro broń atomowa mogłaby ewentualnie pokonać polską armię, to... "po co wydawać pieniądze na samolociki".