Zagraniczni inwestorzy jako główne atuty naszego kraju wskazują wielkość rynku wewnętrznego oraz stabilność gospodarczą. 94 proc. zagranicznych firm cieszy się, że zainwestowało w Polsce i deklaruje, że zrobiłoby to ponownie, a 53 proc. - planuje zwiększyć nakłady inwestycyjne w naszym kraju w 2019 roku.

Z kolei "zmienność i niejasność przepisów, niska efektywność sądownictwa gospodarczego i podatkowa biurokracja to obszary wymagające zdecydowanej poprawy".

Jak wskazała Agencja, respondenci 12. edycji badania „Klimat Inwestycyjny”, zrealizowanego przez PAIH, Grant Thornton oraz HSBC trzeci rok z rzędu klimat do inwestowania w Polsce ocenili na 3,7 pkt na 5 możliwych.

Polska jako regionalne centrum produkcji części samochodowych i akcesoriów poczyniła znaczne postępy w pozyskiwaniu inwestycji z całego świata o coraz bardziej innowacyjnym profilu takich, jak elektromobilność, lotnictwo, badania i rozwój czy sektor zaawansowanych usług dla biznesu - oceniła PAIH.

Z perspektywy rozwoju polskiej gospodarki najważniejsze są te inwestycje, które przynoszą zaawansowane technologie, miejsca pracy dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Oferta, jaką kieruje Polska do zagranicznych inwestorów premiuje inwestycje o wysokiej wartości dodanej skutkując ponad czterokrotnym wzrostem nakładów inwestycyjnych w okresie ostatnich trzech lat

- zaznaczył, cytowany w komunikacie, Jan Kamoji-Czapiński z PAIH. Dodał, że projektów jest obecnie najwięcej w portfelu Agencji, co dobrze wróży na przyszłość.

Ubiegły rok był rekordowy pod względem projektów inwestycyjnych obsłużonych przez PAIH - przypomniała Agencja. Dodała, że "pozytywną decyzją inwestorów zakończyło się 71 projektów, przy których pracowała" - ich wartość przekroczyła 2,13 mld euro. Dla porównania w 2015 r. było to 500 mln euro.

Autorzy badania podkreślili, że "duża aktywność międzynarodowych firm wybierających nasz kraj do realizacji coraz bardziej skomplikowanych technologicznie procesów" to potwierdzenie atrakcyjnego klimatu inwestycyjnego w naszym kraju.

Aż 94 proc. respondentów, czyli 2 proc. więcej niż rok temu, wyraziło satysfakcję z wyboru Polski na miejsce inwestycji, jednocześnie deklarując, że dokonaliby takiego wyboru ponownie

- wskazano.

Najlepsze opinie o naszym kraju, jak wskazano, mają firmy z Wielkiej Brytanii, które przyznają nam średnio 4,5 pkt na 5 możliwych. Na drugim miejscu uplasowały się Chiny (4,2 pkt), a na trzecim ex aequo Dania i Niemcy (3,8 pkt). Na dole rankingu znalazły się natomiast oceny inwestorów ze Szwecji (3,3 pkt) i Holandii (3,4 pkt).

Największą biznesową zaletą naszego kraju jako lokalizacji dla inwestycji okazała się w tym roku wielkość rynku wewnętrznego oceniona średnio na 3,88 pkt. Kolejne noty otrzymała stabilność gospodarcza (3,83 pkt) oraz polscy pracownicy za lojalność (3,74 pkt.) i wydajność (3,69 pkt.).

Zagraniczni inwestorzy po raz kolejny najniżej ocenili czynniki związane z legislacją (np. ocena jasności i spójności przepisów prawnych: 2,75 pkt). Ich zdaniem mamy też skomplikowany system podatkowy, (formalności związane z podatkami ocenione na 2,76 pkt). Żółtą kartkę otrzymały też sądy gospodarcze za efektywność pracy (2,73 pkt).

Wyraźnie widać, że to właśnie biurokracja jest obecnie największą barierą rozwoju przedsiębiorstw zagranicznych w naszym kraju. W porównaniu z minionym rokiem oceny czynników związanych z kondycją prawa i sądownictwa w Polsce najbardziej się pogorszyły. Mimo to tegoroczne badanie podtrzymuje wysoki w ostatnich latach ogólny optymizm zagranicznych inwestorów w ocenie warunków do prowadzenia biznesu w naszym kraju"

- podsumował, cytowany w komunikacie, Przemysław Polaczek z Grant Thornton.