Polacy bilans z Izraelem mają korzystny. Dotychczas graliśmy jedenaście razy, biało-czerwoni wygrali pięć z tych spotkań, przegrali tylko dwa. Te liczby jednak nie mówią wszystkiego, bo często były to mecze bardzo zaciekłe, obfitujące w gole i zakończone minimalną wygraną.

Dobrym przykładem są eliminacje do Euro 96. Polacy powadzeni przez trenera Henryka Apostela, pokonali w Zabrzu w 1995 roku ekipę Izraela 4:3. Wcześniej na wyjeździe biało-czerwoni przegrali 1:2. W tym pierwszym spotkaniu wystąpił obecny selekcjoner Jerzy Brzęczek, który zaliczył asystę przy trafieniu Romana Koseckiego. W obu bramki orłów strzegł Józef Wandzik, który wspomina:

Spotkanie w Zabrzu było bardzo ciężkie. Kibice pewnie oczekiwali naszej łatwej wygranej, a rzeczywistość okazała się nieco inna. To jest niewygodny rywal, także dlatego, że mimo, iż uczestniczy w europejskich rozgrywkach, jest spoza kontynentu. Ale też ma dobrych piłkarzy.

Warto przy tej okazji wspomnieć, że Roman Kosecki był prawdziwą piłkarską kosą na Izrael. Do siatki trafił nie tylko w Zabrzu, ale również w Tel Avivie. Ogólnie Kosecki z tym rywalem grał trzykrotnie i za każdym razem strzelał gola. Efektowną bramkę przeciwko Izraelowi strzelił również Mirosław Szymkowiak w meczu towarzyskim wygranym przez Polaków 3:2 w 2005 - ostatnim dotychczas spotkaniu obu zespołów.

Gol Mirosława Szymkowiaka z ostatniego spotkania Polski z Izraelem

Czy dziś możemy liczyć na efektowną grę i dużo bramek? Selekcjoner Jerzy Brzęczek uważa, że ważna jest skuteczność, nie fajerwerki na boisku i zwycięstwo jedną bramką bierze w ciemno. Wiele jednak wskazuje, że to będzie mecz zupełnie inny niż w Skopje i Polacy stworzą więcej sytuacji strzeleckich. Pomóc w tym może bardziej ofensywne ustawienie 4-4-2 w którym mamy rozpocząć spotkanie.

Przewidywany skład Polaków na mecz z Izraelem

Fabiański – Bereszyński, Glik, Bednarek, Rybus – Grosicki, Krychowiak, Klich, Zieliński – Lewandowski, Piątek

Aktualizacja - trener Jerzy Brzęczek podał skład na dzisiejszy mecz

Zagramy bez Macieja Rybusa, ale z Krzysztofem Piątkiem. Selekcjoner uznał, że defensywa dotychczas spisywała się dobrze, więc nie należy nic w niej zmieniać.

Początek meczu na Stadionie Narodowym o godz. 20.45, transmisja TVP i Polsat Sport.