Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej od 11 lat w Zielone Świątki, czyli święta Zesłania Ducha Św. w kościele katolickim, przypomina i prezentuje obrzędy i ludowe tradycje związane z tym świętem, także te mniej znane, sięgające czasów przedchrześcijańskich.

Najbardziej charakterystyczny zielonoświątkowy zwyczaj to strojenie domów i budynków gospodarskich zielonymi gałązkami. Ludzie zatykali je w strzechę, czy ściany budynku mieszkalnego, rzadziej rozrzucali gałęzie po podwórku. Młode drzewka brzozowe, które Słowianie uznawali za święte, mieszkańcy wsi ustawiali przy drzwiach, a wewnątrz domów ozdabiali okna, obrazy i ikony. Czasem do dekoracji używali tataraku ze względu na jego aromatyczny zapach.

Od lat muzeum przypomina również zwyczaje chodzenie z królewną czy wodzenie kusta związane z zapewnieniem gospodarzom wszelkiego urodzaju.

Królewna, którą we wsiach białoruskich zastąpił kust, to młoda dziewczyna w wieńcu na głowie, często przystrojona wstążkami i kwiatami. Uroczyste obchodzenie z nią pól miało chronić uprawy przed działaniem złych mocy, podobnie jak ogniska, które w czasie Zielonych Świątek palili mieszkańcy podlaskich wsi.

Dawne tradycje odtwarzają w niedzielę w skansenie zespoły folklorystyczne z Knyszyna, Moniek czy Trzciannego, a także zespołu działającego przy Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach. Niektóre zespoły będą do popołudnia rywalizować w wojewódzkim przeglądzie dziecięcych i młodzieżowych zespołów pieśni i tańca. Przegląd jest współorganizowany przez Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury w Białymstoku.

Prezentacja niektórych dawnych rzemiosł to element odbywające się w niedzielę do wieczora w skansenie Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu odpustu na św. Antoniego ( w kościele świętego Antoniego czci się 13 czerwca). Na terenie skansenu znajduje się zabytkowy drewniany kościół przeniesiony przed laty z miejscowości Boguty Pianki, a właśnie w Boguty słynęły z odpusty na św. Antoniego, muzeum kontynuuje te tradycje.

W niedzielę w Ciechanowcu można np. zobaczyć kataryniarza czy tzw. dziada odpustowego, który zbiera datki od ofiarodawców pod kościołem, modli się potem za nich, opowiada gawędy. Są pokazy plecionkarstwa, wyrabiania masła i śmietany, wykonywania ozdób papierowych, robienia snopków, ale też wianków na oktawę Bożego Ciała.