Po ponad 60 latach od odnalezienia, pamiętnik trafił do Stanów Zjednoczonych, gdzie został przetłumaczony z języka polskiego, opatrzony historycznymi komentarzami i wydany w formie książki. Tomaszewska zwraca uwagę, że to pamiętnik Rywki Lipszyc - wzruszający zapis życia i dorastania w łódzkim getcie - stanowi punkt wyjścia wystawy. Wybrane fragmenty dziennika opatrzone zostały komentarzami ekspertów, m.in. historyków, lekarki, psychologa. Pomagają one zrozumieć kontekst czasów i wydarzeń, do których w swoim pamiętniku odnosi się Rywka. Na wystawie są również unikalne historyczne artefakty i dokumenty pochodzące z muzeów z Polski, USA, Izraela, Niemiec i Belgii.

Korale, naparstek, zabawka - stanowią przejmujące świadectwo dokumentujące personalny wymiar zagłady, wymiar który tak łatwo pominąć ucząc o Holokauście. 

– mówi Tomaszewska.

Podkreśla, że historia ukazana na wystawie to głównie, choć nie wyłącznie, historia kobiet. Według niej większość wojennych narracji i wspomnień z czasów niemieckiej okupacji koncentruje się na losach mężczyzn - żołnierzy, polityków, liderów.

W świecie Rywki perspektywa jest odmienna. Mężczyźni pojawiają się we wspomnieniach, pozostają w cieniu, w tle. Są obecni, ale nie dominujący. Świat, który znamy z pamiętnika Rywki, zaludniają kobiety, jego strukturę tworzą relacje pomiędzy nimi. Wypełnia go ich ból i tęsknota, ich odwaga i codzienna walka, ich strach. 

– wyjaśnia.

Archiwalne fotografie ilustrujące historię Rywki Lipszyc są autorstwa trzech najbardziej znanych fotografów getta w Łodzi: Henryka Rossa, Mendla Grossmana oraz Waltera Geneweina, którzy utrwalili rzeczywistość getta na kolorowych kliszach. Niektóre z negatywów są zniszczone, niekompletne. Przechowywane w zamkniętych pojemnikach, w ziemi, w ukryciu, uległy częściowemu uszkodzeniu.