Jak podaje oficjalny portal 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, dywizjon zajmował kolejne rejony stanowisk ogniowych wykonując zadania w warunkach nocnych i dziennych. Wzrastała dynamika ćwiczenia. Wykonywanie zadań utrudniały ataki grup dywersyjnych, które we wszystkich etapach ćwiczenia wykonywały pozorowane zdarzenia, takie jak zawały leśne, uszkodzenia pojazdów, ostrzały stanowiska dowodzenia i baterii ogniowych, a także skażenia rejonów prowadzenia działań. 

Kolejne etapy ćwiczenia realizowane były przez dywizjon w zmieniającej się sytuacji taktycznej oraz porze dnia i nocy. W działań przeciwnik wykonał uderzenie nietrwałym środkiem chemicznym na dywizjon znajdujący się w rejonie stanowisk ogniowych, co w konsekwencji wymusiło realizację zadań przez dywizjon w indywidualnych środkach ochrony przed skażeniami. Po wykonaniu zadań ogniowych dywizjon wykonał natychmiastową likwidację skażeń - czytamy.

Podczas ćwiczenia wykorzystywano nowoczesne systemy rozpoznania takie jak bezzałogowy statek powietrzny BSP Fly Eye oraz Radiolokacyjny Zestaw Rozpoznania Artyleryjskiego LIWIEC, a transmisję danych umożliwił Zintegrowany Węzeł Teleinformatyczny JAŚMIN - informuje 11. LDKPanc.


Ćwiczenie taktyczno – specjalne pk. Piorun-19 pozwoliło dowódcy pułku ocenić i sprawdzić poziom utrzymania zdolności bojowej przez dywizjon artylerii rakietowej oraz jego skuteczność w realizacji zadań na pulu walki. Duży wysiłek ćwiczących, ich zaangażowanie, dobre przygotowanie oraz znajomość artyleryjskiej profesji pozwoliły na osiągnięcie celu ćwiczenia,  a dowódca pułku ocenił, iż 3. DAR jest zdolny do wykonania zadań zgodnie ze swoim przeznaczeniem.