Zgłoszenie o zdarzeniu policja otrzymała o godz. 8.45.

Jak tłumaczyła dziś przed południem podinsp. Renata Purcel-Kalus z KMP w Koninie, "w tej chwili możemy jedynie potwierdzić, że rzeczywiście wykonujemy czynności w Kramsku, pod nadzorem prokuratury, które mają wyjaśnić okoliczności i przebieg zdarzenia, w wyniku którego matka z kilkumiesięcznym dzieckiem w stanie ciężkim została przewieziona do szpitala".

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koninie prok. Marek Kasprzak powiedział z kolei, że na miejscu zdarzenia wciąż trwają oględziny.

Mogę potwierdzić, że ośmioletni chłopczyk nie żyje, pięciomiesięczne dziecko i matka są w szpitalu z ranami kłutymi, ich stan jest ciężki. Trwa wyjaśnianie sprawy

– powiedział prok. Kasprzak. Prokuratura nie udziela na razie szerszych informacji na temat zdarzenia oraz na temat sytuacji rodzinnej kobiety.

Według informacji RMF FM, 37-kobieta chwyciła za nóż i najpierw raniła swoje dzieci, a potem siebie. Policja na razie nie potwierdza tych informacji.