- Nie byłoby też silnej i wolnej Polski, gdyby nie samorządy. (…) Właśnie dlatego, że w naszej ocenie przyszłość samorządów jest zagrożona, chcemy włączyć się do wyborów i wesprzeć listy Koalicji Europejskiej - zadeklarował Trzaskowski. - I my zebraliśmy się tutaj, aby bronić silnych samorządów, ponieważ nasza władza i prerogatywy są cały czas naruszane przez rządzących – stwierdził.

- My się temu chcemy sprzeciwić. Chcemy Polski solidarnej, chcemy Polski samorządnej i o to walczymy i stąd nasze 21 bardzo ważnych postulatów – mówił zaproszony na uroczystości w Gdańsku i współfinansujący ją prezydent Warszawy.

Wśród tych, którzy wsparli inicjatywę Koalicji Europejskiej znaleźli się, oprócz Dulkiewicz (PO) i Trzaskowskiego (PO), m.in. prezydent Lublina Krzysztof Żuk (PO), prezydent Sopotu Jacek Karnowski (PO), prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak (PO), prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz (Nowoczesna).

 

 

Jednak „totalnych prezydentów” zaledwie kilka godzin po ogłoszeniu przystąpienia do udziału w kampanii KE sprowadził na ziemię prezydent Leszna Łukasz Borowiak, wykluczony z PO w 2014 r. za start z ramienia innego ugrupowania. Samorządowiec skierował swój stanowczy wpis do prezydent Gdańska.

„Zostałem dzisiaj oszukany przez @Dulkiewicz_ Ucieszyłem się z zaproszenia na cudowne święto  demokracji. Byłem dzisiaj w Gdańsku i niestety Pani Prezydent uprawia tylko politykę. To była zaplanowana akcja polityczna. Ilu samorządowców jest z Panią ?Ja się odcinam od tego projektu!”

- napisał.