Wiceszef komisji zakładowej NSZZ "Solidarność" zwrócił się o "pilną korektę" programu gdańskich obchodów rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r. w piśmie zaadresowanym do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności Basila Kerskiego i prezesa zarządu Fundacji Gdańskiej. Guzikiewicz chce usunięcia z programu spotkania autorskiego z redaktorem naczelnym "Liberte!" Leszkiem Jażdżewskim w tzw. Strefie Społecznej.

Prezes Fundacji Gdańskiej w odpowiedzi do Guzikiewicza stwierdził, że Strefa Społeczna została pomyślana jako agora - miejsce otwartej wymiany poglądów.

Od początku zadeklarowaliśmy wszystkim organizacjom społecznym, że nie przewidujemy cenzury ani ingerencji w program, poza granicami wynikającymi z kultury słowa i wzajemnego szacunku

- napisał.

Na zaproszenie fundacji - zaznaczył Bendykowski - odpowiedziały organizacje takie jak Klub Inteligencji Katolickiej, Fundacja "Tygodnika Powszechnego" i "Więź", a także Fundacja Liberte.

W sumie w Strefie w tych dniach odbywa się ponad 500 różnych aktywności. Dla nich wszystkich znalazło się miejsce w duchu zasypywania różnic

 - wskazał.

Dodał, że celem jego fundacji jest współtworzenie przestrzeni społecznej, w której nie ma wykluczenia, tylko otwarta i kulturalna dyskusja. "

Szanujemy Pana troskę o spokój społeczny. Przez trzy dni debat, prelekcji, warsztatów i rozmaitych zajęć nie odnotowaliśmy żadnego incydentu dyktowanego negatywnymi emocjami

 - zapewnił Bendykowski.

Przeciwnie, odnotowaliśmy tysiące przykładów emocji pozytywnych. Ufamy, że tak pozostanie. W Strefie jest przyjaźnie i bezpiecznie. Pojawiły się głosy krytyczne wobec instytucji Kościoła i piękne publiczne świadectwa wiary

- napisał.

Zaprosił wiceszefa komisji "S" do udziału w dyskusjach w Strefie.

Jeżeli zechce Pan jutro odwiedzić naszą Strefę, posłuchać innych, poczuć jej atmosferę i podyskutować kulturalnie, będzie Pan mile widziany, jak każda obywatelka i każdy obywatel

 - dodał Bendykowski.