Dzięki takiej postawie można łatwo poradzić sobie z wieloma negatywnymi myślami i emocjami takimi jak: 
- obawa zaraz po przebudzeniu się, że cały dzień będzie fatalny; 
- przekonaniu, że od wielu lat ciągle spotykają nas tylko niepowodzenia; 
- przekonanie, że nikt nas nie szanuje i nie docenia; 
- czujemy się prześladowani przez pech i zazdrościmy innym ich beztroskiego życia;
- cierpimy z powodu tego, że w naszym  życiu nic ciekawego się nie dzieje.

Często poddajemy się kryzysom życiowym, duchowym rozterkom i depresji wtedy gdy mamy negatywną postawę wobec siebie i swego życia. Warto przed snem szukać dobra i sensu w tym co wydarzyło się w całym dniu. 
Każdego dania w naszej pamięci piszemy historię swojego życia. Im jest ona bardziej pogodna i realnie optymistyczna tym nasze życie jest bardziej szczęśliwe.

Wieczorem warto spojrzeć też na inne ważne  doświadczenia dnia także neutralne i negatywne. Nie ma jednak sensu koncentrować się na smutnych stronach życia i niepowodzeniach. Warto pamiętać o doświadczeniach, które przyniosły zadowolenie i zakończyły się sukcesem.

W trudnych chwilach należy ograniczyć się do pozytywnych i neutralnych przeżyć. Dobrze też pod koniec dnia ustalić pozytywny i realny plan na następny dzień. Każda codzienna refleksja powinna kończyć  się  pogodnym i optymistycznym spojrzeniem na jutro. Następnego dnia rano po przebudzeniu należy w pierwszej kolejności przypomnieć sobie o  wyznaczonym celu. Przez regularne stosowanie tej metody można poprawiać własny obraz świata.