Po rozmowach w Białym Domu prezydencki minister Krzysztof Szczerski wyraził nadzieję, że planowane na 12 czerwca spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Donaldem Trumpem będzie miało "przełomowy charakter" dla polskich starań o zwiększenie obecności wojskowej USA w Polsce.

"Bardzo prawdopodobne jest to, że rzeczywiście podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudy dojdzie od sfinalizowania przynajmniej pierwszego etapu tego procesu związanego ze zwiększeniem obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych w Polsce"

- powiedział Błaszczak w "Sygnałach Dnia" w Polskim Radiu pytany o słowa Szczerskiego.

Zapewnił, że decyzja o samym zwiększeniu obecności już zapadła, a obecne negocjacje dotyczą jedynie tego "kiedy i w jakim zakresie" to nastąpi. "Te negocjacje zbliżają się do finału" - dodał.

Błaszczak zapowiedział, że będzie członkiem delegacji, która uda się w czerwcu do Stanów Zjednoczonych. Zaznaczył, że do USA wyjedzie kilka dni przed prezydentem, by wcześniej spotkać się z pełniącym obowiązki szefa Pentagonu Patrickiem Shanahannem.

12 czerwca prezydent wraz z pierwszą damą Agatą Kornhauser-Dudą złożą oficjalną wizytę w Waszyngtonie, gdzie w Białym Domu spotkają się z amerykańską parą prezydencka Donaldem Trumpem i Melanią Trump.

Będzie to już druga rozmowa w Białym Domu prezydentów: Dudy i Trumpa; poprzednie odbyło się jesienią ubiegłego roku.

Następnego dnia po wizycie w Białym Domu - 13 czerwca - rozpocznie się wizyta gospodarcza prezydenta Dudy w Stanach Zjednoczonych, która potrwa do 17 czerwca. W jej trakcie Andrzej Duda odwiedzi najpierw Houston - największe miasto stanu Teksas. W kolejnych dniach prezydent odwiedzi Reno, Carson City i San Francisco.