O'Neill poinformował na forum parlamentu, że złożył rezygnację na ręce gubernatora generalnego Boba Dadae, który jest przedstawicielem formalnej głowy państwa, czyli brytyjskiej królowej Elżbiety II.

Premier został zmuszony do ustąpienia po serii rezygnacji członków jego gabinetu, którzy zarzucali mu, że uboga ludność praktycznie nie ma udziału w zyskach z eksploatacji i eksportu surowców.

Decyzja premiera spotkała się z aplauzem deputowanych, którzy odroczyli obrady do czwartku kiedy mają zająć się wyborem jego następcy.

Okresy niestabilności politycznej są w Papui Nowej Gwinei częstym zjawiskiem.

Kraj, zajmujący wschodnią część wyspy Nowa Gwinea, jest ubogi ale obfituje w zasoby cennych bogactw naturalnych, w tym surowce energetyczne. Dlatego rozwój sytuacji politycznej jest pilnie śledzony przez światowe koncerny, takie jak Total SA, czy Exxon Mobil.