Na wielu rzekach na południu kraju woda przekroczyła stany ostrzegawcze i alarmowe. Występuje duże zagrożenie powodziowe, a wielu powiatach, przy pomocy służb, ludzie starają uratować swój dobytek przed wielką wodą, w innych miejscowościach niwelowane są już szkody jakie wyrządziły podtopienia. Na miejscu walki z żywiołem pojawili się również przedstawiciele władz państwowych oraz lokalnych.

Sytuację w sposób skandaliczny skomentował wczoraj podczas konwencji w Chorzowie lider Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna:

Wszyscy teraz walczą z powodzią, kto bardziej jest zaangażowany w kandydowanie, tym bardziej walczy. Szczególnie jeśli jest w PiS, przebiera się i widać, że to jest polityczny kabaret, a nie prawdziwe państwo.

Tymczasem dzisiaj Schetyna widocznie całkiem zmienił zdanie. Razem z Rafałem Trzaskowskim udał się bowiem... "do mieszkańców miejsc dotkniętych powodzią". Czym, rzecz jasna, pochwalił się na Twitterze:

Jest i nagranie!

Tę ewidentną obłudę wychwycili nie tylko internauci.