W środę w nocy w związku z występowaniem nad Polską aktywnego układu niżowego, który utworzył się nad Karpatami Wschodnimi, doszło do intensywnych opadów deszczu, które spowodowały podtopienia na południu kraju.

W pow. dąbrowskim w Małopolsce z powodu wylania rzeki Breń, 31 osoby zostały ewakuowane – poinformował Mirosław Nędza z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Krakowie.

W Małopolsce w działania zaangażowanych jest ponad 2 tys. strażaków ratowników - powiedział małopolski komendant wojewódzki PSP Marek Bębenek. Strażacy pracują głownie w powiecie tarnowskim i Dąbrowie Tarnowskiej.

Jak podało IMGW, strefy intensywniejszych opadów przemieszają się w środę na zachód. Większych opadów można będzie się spodziewać w rejonie Podhala i Podbeskidzia, po czym deszcze powrócą na wschód. Według prognoz IMGW, sytuacja pogodowa zacznie uspokajać się w piątek.

Miejsca dotknięte powodzią odwiedzi premier Mateusz Morawiecki.

Podjąłem decyzję, że udaję się do wschodniej Małopolski, gdzie mieszkańcy i służby walczą z żywiołem. Nikt z poszkodowanych nie pozostanie bez pomocy 

- napisał szef rządu na Twitterze.

Na bieżąco jestem informowany przez MSWiA i pozostałe służby o sytuacji na miejscu 

- dodał.

Powódź dotknęła także województwa Świętokrzyskie i Podkarpackie.