Zwolnienie z takich opłat to główny cel znowelizowanej przez Sejm w mijającym tygodniu ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

Przyjęte rozwiązania przewidują, że pobyt dla rodziców i opiekunów przy chorych dzieciach i osobach niepełnosprawnych w stopniu znacznym w placówkach będzie bezpłatny. Narodowy Fundusz Zdrowia będzie to refinansował, oczywiście w pewnej stawce, którą teraz analizujemy. Chcielibyśmy, aby od pierwszego lipca weszło to jako produkt Narodowego Funduszu Zdrowia

 – przekazał minister zdrowia.

Minister podkreślił, że "korzyść z tego, iż mama jest z dzieckiem jest tak duża, i emocjonalna, i medyczna, i ludzka, że to jest inwestycja, a nie koszt".

W myśl obowiązujących teraz przepisów, jeśli przebywanie osób bliskich przy pacjencie powoduje dla szpitala dodatkowe koszty (związane z korzystaniem z łóżka, pościeli, odzieży ochronnej, mediów i wyżywienia), to ponosi je – jeśli chodzi o dziecko – przedstawiciel ustawowy (rodzic, opiekun). Szpital może, ale nie musi pobierać opłat.

Przepisy nie przewidują możliwości pobierania opłaty za samą obecność, ponieważ nie zawsze powoduje ona koszty dla podmiotu leczniczego. W praktyce rodzice muszą się dostosować do ustalanych przez dyrekcje zasad przebywania i nocowania w placówce. W mediach pojawiają się doniesienia o konieczności uiszczania opłat – często zryczałtowanych – m.in. za spanie na leżaku czy korzystanie z krzesła. Notowane są przypadki pobierania opłat za ładowanie telefonu komórkowego, używanie czajnika elektrycznego lub lodówki w pomieszczeniu socjalnym albo za korzystanie z ciepłej wody w łazience.

Zgodnie z nowymi przepisami, podmioty lecznicze nie będą miały prawa do pobierania opłat od rodziców lub opiekunów za pobyt z dzieckiem albo osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym w szpitalu lub innym zakładzie leczniczym.

Ministerstwo Zdrowia akcentuje, że wprowadzane zmiany to wyjście naprzeciw oczekiwaniom rodziców. Opłaty pobierane przez szpitale są bardzo zróżnicowane, i choć na ogół nie są wysokie, to przy dłuższym pobycie są obciążeniem dla rodzinnego budżetu.