Podczas wystąpienia lider PiS nawiązywał do czwartkowego głosowania w Sejmie nad nowelą Kodeksu karnego, która zaostrza kary za przestępstwa dotyczące m.in. pedofilii. W głosowaniu nad nowelą nie wzięło udziału 143 ze 145 członków klubu PO-KO, dwóch zagłosowało za przyjęciem noweli. Nie głosował też żaden z posłów Nowoczesnej.

- W związku z wydarzeniami ostatnich dni, czy nawet tygodni, muszę dodać pewien komentarz. Jesteśmy w większości katolikami. Popieramy Kościół. Ale to nie oznacza, że tolerujemy jakąkolwiek patologię w Kościele. Tylko, że dziś toczy się pewna gra, w której bezczelność i hipokryzja przekracza wszelkie granice. Chcę państwu powiedzieć - byli tacy i są tacy, którzy bronili pedofili. Oni są łatwi do nazwania. Można wykazać konkretne fakty. To przede wszystkim partia Platforma Obywatelska i jej sojusznicy. Myślicie państwo, że oni nawet teraz chcieli poprzeć zaostrzenie tej walki? Nie! Wczoraj próbowali zerwać obrady, nie uczestniczyli w głosowaniu, wyszli z sali. Wypuszczali tych swoich harcowników, których nazwisk nie chcę wymieniać. Nie poparli tej ustawy i żadne ich deklaracje i opowieści niczego nie są w stanie zmienić

- mówił w Łodzi Kaczyński. Następnie złożył deklarację.

- Ja chcę wyraźnie powiedzieć. PiS jest gotowe poprzeć komisję, która będzie badać sprawę pedofilii nie tylko w Kościele, ale we wszystkich środowiskach! Można powiedzieć, że jest sporo środowisk specjalnej troski pod tym względem. Trzeba wszędzie te sprawy wyjaśnić. PiS jednoznacznie stwierdza, że ani purpura, ani Nobel, ani Oscar ani światowa europejska sława nikogo nie uchroni przed odpowiedzialnością za tego rodzaju zbrodnię. Jeżeli chcemy to straszne zło wyplenić, to jedyną szansą jest zwycięstwo PiS

- zaznaczył.