Wczoraj Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu karnego zawierającą m.in. zmiany w przepisach dot. karania za pedofilię. Za przyjęciem nowelizacji głosowało 263 posłów, trzech było przeciw, trzech wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu.

W głosowaniu nad nowelą nie wzięło udziału 143 ze 145 członków klubu PO-KO, zaś dwie osoby z tego klubu zagłosowały za przyjęciem noweli - były to zgodnie z danymi dostępnymi na stronie internetowej Sejmu, posłanki Bukiewicz i Pietraszewska.

Lider PO Grzegorz Schetyna pytany wczoraj dlaczego posłowie klubu PO nie wzięli udziału w głosowaniu, powiedział że Platforma "nie chciała sankcjonować oszustwa, które się dokonało".

"PiS wprowadził ustawę, która nie podejmuje skutecznej walki z pedofilią. To nie jest ta ustawa, która powinna w całościowy sposób rozwiązać ten problem. Dlatego nie uczestniczymy w hucpie"

- wyjaśnił.

Bukiewicz powiedziała dziś, że podczas czwartkowego głosowania ona i posłanka Pietraszewska pomyliły się.

"Z koleżanką byłyśmy tak zmęczone, że się pomyliłyśmy, miałyśmy odstąpić od głosowania"

- powiedziała posłanka.

Jak przekazała Bukiewicz razem z Pietraszewską od razu po głosowaniu skierowały do sekretariatu posiedzeń Sejmu oświadczenie, w którym poinformowały "że podczas głosowania nad pkt. 28 przez pomyłkę zagłosowały "za", zamiast wstrzymać się od głosu".

Zawarte w noweli zmiany Noweli, dotyczące walki z pedofilią zakładają m.in. zaostrzenie kar.
PO postuluje powołanie państwowej komisji ds pedofilii w Kościele. Schetyna zapowiedział, że w przyszłym tygodniu złożony zostanie projekt ustawy w tej sprawie. Lider PO dodał, że jeśli nie będzie zgody PiS na jej uchwalenie w tej kadencji Sejmu, zrobione zostanie to po jesiennych wyborach parlamentarnych.