Wczoraj Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu karnego, która zaostrza kary za przestępstwa dotyczące m.in. pedofilii. Za przyjęciem nowelizacji głosowało 263 posłów, trzech było przeciw, trzech wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu. W głosowaniu nad nowelą nie wzięło udziału 143 ze 145 członków klubu PO-KO, zaś dwóch zagłosowało za przyjęciem noweli. Nie głosował też żaden z posłów Nowoczesnej. 15 posłów klubu Kukiz'15 zagłosowało za nowelą. Za przyjęciem noweli zagłosowała także większość klubu PSL-UED - 15 z nich było za, dwóch wstrzymało się od głosu.

Zdaniem rzeczniczki rządu czwartkowe głosowanie było kolejnym sprawdzianem dla Koalicji Europejskiej. "Znowu zderzenie - słowa, puste deklaracje, obietnice i zupełnie inne czyny" - stwierdziła.

Kopcińska była pytana w radiowej Trójce, czy nowelizacja Kodeksu karnego podwyższyła kary za niepowiadomienie organów ścigania o pedofilii (taki przepis nie znalazł się w uchwalonej w czwartek noweli).

Projekt był wczoraj przyjmowany w dosyć burzliwych okolicznościach. Myślę, że wszyscy powinni ocenić, czy mogliśmy w spokoju zapoznać się z projektem, z jego założeniami, czy mogliśmy być świadkami pewnego spektaklu, który się odbywał

- mówiła rzeczniczka rządu.

Kopcińska odniosła się w ten sposób do zachowania posła PO-KO Sławomira Nitrasa, który schodząc z mównicy sejmowej podszedł do miejsca, w którym siedział prezes PiS Jarosław Kaczyński i zostawił przed nim dziecięcy bucik.

W tym momencie siedzący obok wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS) chwycił bucik i rzucił w Nitrasa. Następnie Nitras go podniósł i próbował ponownie położyć go przy Kaczyńskim, jednak na jego drodze stanął szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski oraz wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Wcześniej Nitras mówił, że według kościelnego raportu ws. pedofilii 382 księży po 1989 roku dopuściło się molestowania nieletnich. Tymczasem w więzieniach - według niego - za przestępstwa seksualne karę odsiaduje dwóch księży. "To gdzie jest 380, o których mówi raport kościelny?" - pytał.

"Jeżeli wczoraj, przy tak ważnym projekcie widzieliśmy spektakl, próbę chwilowego odwrócenia uwagi od skutecznego działania PiS, to jak tu mówić o powadze?" - mówiła Kopcińska.

To my, zmieniając prawo, dając podstawy, żeby w jego obszarze działać skutecznie, dajemy również przykład. PiS przygotowało projekt, przedstawiło projekt, opozycja rzucała bucikami

– dodała.