Celem awantur wywołanych w Sejmie przez opozycję było niedopuszczenie do uchwalenia zmian w KK zaostrzających kary dla pedofilów. Opozycja nie wzięła udziału w uchwaleniu ustawy, która wzmocni ochronę dzieci występując tym samym w interesie pseudoelit, które opozycję popierają.
- napisała Mazurek na Twitterze.

Rzeczniczka PiS nawiązała w ten sposób do głosowania nad nowelizacją Kodeksu karnego zaostrzającą kary za przestępstwa dotyczące m.in. pedofilii, które miało miejsce w czwartek przed godz. 2:002 w Sejmie. Za przyjęciem nowelizacji głosowało 263 posłów, trzech było przeciw, trzech wstrzymało się od głosu. W głosowaniu udział wzięło tylko 2 posłów PO-KO i nikt z Nowoczesnej.

Z kolei w trakcie głosowania poprawek do nowelizacji, poseł Sławomir Nitras (PO-KO) schodząc z mównicy sejmowej podszedł do miejsca, w którym siedział prezes PiS Jarosław Kaczyński i zostawił przed nim dziecięcy bucik. W tym momencie siedzący obok wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS) chwycił bucik i rzucił w Nitrasa. Następnie Nitras go podniósł i próbował ponownie położyć go przy Kaczyńskim, jednak na jego drodze stanął szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski oraz wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.