Kownacki wskazał, że procedowany projekt zmian Kodeksu karnego był wcześniej przygotowany przez ministerstwo sprawiedliwości i nie jest wynikiem działania ad hoc, a rzetelnej i merytorycznej pracy w resorcie sprawiedliwości.

"Ale skoro jest takie, a nie inne zapotrzebowanie społeczne, skoro ta sprawa dzisiaj budzi emocje, to obowiązkiem parlamentarzystów jest jak najszybciej przystąpić do pracy i pracować merytorycznie" - dodał.

Polityk poinformował, że klub PiS zaproponował do projektu szereg poprawek.

Te rozwiązania, chociaż dobre, wymagają pewnych zmian - i redakcyjnych, ale także rozwiązań merytorycznych"

- mówił Kownacki.

Jedna z poprawek do projektu - jak wskazał - dotyczy kwestii przedawnienia.

Chcemy, aby przestępstwa pedofilskie nie przedawniały się przed dojściem do 40 roku życia osoby, która jest ofiarą tego przestępstwa. To rozwiązanie, które pozwala każdemu, kto został skrzywdzony jako nastolatek, jako małe dziecko, dojrzeć do tego i przygotować się do tego, żeby bronić swoich praw, a jednocześnie gwarantuje, że przestępcy, zbrodniarze, ci którzy popełniają te odrażające czyny nie będą mogli czuć się bezpiecznie przez wiele lat"

- oświadczył poseł.

Dodał, że inna poprawka zaostrza odpowiedzialność karną zorganizowanych grup przestępczych, także popełniających przestępstwa o charakterze pedofilskim.

Kownacki pytał "o co w tej sprawie opozycji chodzi". Wskazał, że w poprzedniej kadencji Sejmu ówczesna partia rządząca była przeciwna projektom zaostrzającym odpowiedzialność karną za przestępstwa pedofilskie.

Kiedy wówczas nowelizowano przepisy prawa karnego, to doprowadzano do sytuacji, w której pedofile stawali się bezkarni, bo skracano okres przedawnienia tych przestępstw" - przypomniał. "W czyim interesie to robiliście? W interesie społeczeństwa, czy przestępców, także pedofilii, którzy na waszych rozwiązaniach korzystali?

- pytał poseł PiS.

"A być może nie jest przypadkiem to, co miało miejsce w Gnieźnie? To PO nie była wolna od ludzi, którzy później zostali oskarżeni o pedofilię" - oświadczył Kownacki. "Trzeba było w poprzedniej kadencji pójść w kierunku rozwiązań, które my proponowaliśmy" - dodał polityk.

Zdaniem posła PiS, "torpedowaniem projektu nowelizacji Kodeksu karnego" opozycja "staje w obronie przestępców i krzywdzi ofiary". "Zastanawiam się bardzo poważnie, czy chcecie walczyć z pedofilią, czy krzywdę dzieci wykorzystujecie do własnych celów politycznych" - zwracał się do ław opozycji Kownacki.