Gość programu zwrócił uwagę na to, że napięcia generowane są zarówno z zewnątrz kraju, i jak z wewnątrz:

W ostatnich dniach możemy zaobserwować kilka zdarzeń, które mają wpłynąć na zaostrzenie sytuacji, ostatnio mieliśmy sprawę przyjazdu delegacji z Izraela i zmiany w ostatniej chwili jej składu.

Polityk skomentował też oczywiście napaść na ambasadora RP w Izraelu Marka Magierowskiego:

Wydarzenie skandaliczne i niedopuszczalne. To nie może być tolerowane. Do MSZ wezwano panią ambasador Azari. Przekazaliśmy protest w tej sprawie i oczekiwanie wzmocnienia bezpieczeństwa wokół placówki.

Dworczyk wspomniał też o "dostrzegalnym wzmożeniu w Polsce", gdzie różne grupy polityczne próbują wzmocnić napięcie wokół tzw. roszczeń żydowskich. - Komuś zależy, żeby ta atmosfera była napięta i ktoś chce to wykorzystać na finiszu kampanii wyborczej. Kukiz czy Konfederacja to formacje, które najgłośniej o tym mówią - stwierdził szef Kancelarii Premiera.

Podkreślił przy tym:

"Póki rządzi Prawo i Sprawiedliwość, będziemy przypominać o tym, że to my byliśmy ofiarami II wojny światowej. Nie ma mowy o żadnych roszczeniach".

OBEJRZYJ FELIETON REDAKTOR KATARZYNY GÓJSKIEJ