Nie popieraliśmy natomiast projektu dotyczącego rejestru pedofilów, firmowanego przez Patryka Jakiego, bo był on bublem prawnym – mówił w tym tygodniu dziennikarzom Budka. Według niego, jeden z przepisów z tego projektu „prowadził do stygmatyzacji ofiary, np. w przypadku, gdy jego oprawcą był rodzic”.

Dziś do słów Budki odniósł się na Twitterze Sebastian Kaleta. 

„To jest kabaret. Borys Budka chce rozliczać pedofilię, ale to on w lutym 2015, chwilę przed objęciem Ministerstwa Sprawiedliwości głosował za skróceniem okresu przedawnienia przestępstwa zgwałcenia małoletniego... (art. 102 kk nowelizującej ustawy)”

- napisał.

Jak dodał – „wcześniej dla zbrodni zgwałcenia małoletniego przewidywano dodatkowy okres przedawnienia 10 lat. Wskutek tej nowelizacji skrócono go do 5 lat”.

Sebastian Kaleta, który startuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego z ósmego miejsca w okręgu warszawskim z listy PiS, podał całą listę ówczesnych prominentnych przedstawicieli PO, którzy również wsparli swoimi głosami skrócenia o połowę okresu odpowiedzialności dla pedofilów. Wśród głosujących na za skróceniem byli: Bartosz Arłukowicz, Krzysztof Brejza, Borys Budka, Andrzej Halicki, Katarzyna Hall, Marcin Kierwiński, Ewa Kopacz, Robert Kropiwnicki, Joanna Mucha, Sławomir Neumann, Stefan Niesiołowski, Grzegorz Schetyna, Radosław Sikorski, Michał Szczerba, Monika Wielichowska.