Nowe przepisy nakazują firmom telekomunikacyjnym zrównanie cen połączeń zagranicznych z obecnymi cenami połączeń w roamingu, czyli gdy posiadacz telefonu używa go w granicach UE. Zmiany dotyczą wykonywania połączeń zarówno z sieci stacjonarnych, jak i komórkowych oraz wysyłania wiadomości z numerów krajowych na numery w krajach UE. Limity stawek będą obowiązywały w sytuacji, gdy z telefonu zarejestrowanego w Polsce będziemy dzwonili lub wysyłali wiadomości na numer np. w Niemczech lub w kraju należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego EOG, czyli Norwegii, Islandii i Lichtensteinie.

Wprowadzenie takich przepisów UE przygotowywała już od pewnego czasu. Dane zbierane wcześniej w państwach członkowskich ujawniły bowiem, że wielu operatorów telekomunikacyjnych znacznie podnosi ceny za połączenia do innych krajów Unii. Czasem nawet kilkukrotnie przewyższają one ceny połączeń krajowych. Unijni urzędnicy obliczyli, że opłata za połączenie do innego kraju UE jest przeciętnie trzy razy wyższa niż standardowa cena połączenia krajowego. Koszty SMS były średnio dwa razy większe.

Komisja uznała, że jest to nie tylko niesprawiedliwe, lecz także ogranicza funkcjonowanie unijnego rynku wewnętrznego. Wysokie taryfy zagraniczne zniechęcają bowiem przedsiębiorców do poszukiwania dostawców z innych krajów UE, a zwykłych ludzi np. do bezpośredniego poszukiwania hoteli lub innych usług turystycznych.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"