Ambasador Marek Magierowski - jak podała izraelska prasa - został zaatakowany fizycznie i słownie przez mężczyznę przed budynkiem polskiej placówki dyplomatycznej w Tel Awiwie. 

Ryszard Czarnecki, eurodeputowany PiS i "dwójka" tej partii w wyborach do PE w okręgu warszawskim, ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl, że "jeśli potwierdzą się doniesienia, że sprawca krzyczał "Polak, Polak" to jest to ewidentnie przykład antypolonizmu".

W moim przekonaniu jest to moment do refleksji dla władz Izraela, ponieważ bardzo nieroztropne i bardzo nieprawdziwe wypowiedzi izraelskich polityków o tym, że "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki", one powodują, że tacy radykałowie się ujawniają. Ja te fakty łącze

- dodał.

Zdaniem Ryszarda Czarneckiego "w tej sytuacji powinniśmy domagać się przeprosin i wzmocnienia ochrony ambasadora, bo okazuje się, że tam polski ambasador może być zwierzyną łowną".