Daniel Craig, który słynie z mocnego zaangażowania - również jeśli chodzi o sceny akcji (stracił między innymi dwa zęby podczas zdjęć do „Casino Royale”) -  w rolę Jamesa Bonda, miał wypadek na planie.

Jak podaje portal radiozet.pl, w trakcie kręcenia jednej ze scen na Jamajce Craig potknął się i upadł. Na tyle niefortunnie, że nabawił się urazu kostki. Aktor skarżył się na silny ból, który uniemożliwiał mu pracę. Zdecydowano się na przerwanie zdjęć i przetransportowanie aktora do Stanów Zjednoczonych, gdzie przeszedł badania. Nie wiadomo, kiedy będzie mógł powrócić na plan zdjęciowy. Z tego powodu odwołano również zdjęcia planowane w londyńskim Pinewood Studios. 

W obsadzie znajdą się ponownie Ralph Fiennes, Naomie Harris, Rory Kinnear, Léa Seydoux, Ben Whishaw i Jeffrey Wright. Dołączą do niej po raz pierwszy: Ana de Armas, Dali Benssalah, David Dencik, Lashana Lynch, Billy Magnussen i nagrodzony niedawno Oscarem za rolę Freddy’ego Mercury’ego Rami Malek, który wystąpi jako czarny charakter (pierwotnie, według krążących pogłosek rolę tę miał zagrać Tomasz Kot).

Film kręcony jest w Londonie (Pinewood Studios), będzie we Włoszech, w Norwegii i właśnie na Jamajce, choć „GoldenEye” nie ma wśród przewidzianych lokacji.

Znana jest już data światowej premiery 25. Bonda: to 3 kwietnia 2020 roku. Czy w takiej sytuacji ulegnie zmianie, zobaczymy. Przypomnijmy, że 24. Bond, „Spectre”, przyniósł 880 milionów dolarów i był numerem jeden box office’u w 81 krajach. „Skyfall”, 23. film z cyklu, zarobił na całym świecie 1,1 miliarda dolarów. 


James Bond wycofał się z czynnej służby i spokojnie spędza czas na Jamajce. Tymczasem jego stary przyjaciel Felix Leiter z CIA zwraca się do niego o pomoc. Chodzi o uprowadzonego naukowca, którego trzeba wyrwać z rąk porywaczy. Misja okazuje się o wiele bardziej zdradziecka, niż mogłoby się wydawać i naprowadza agenta 007 na ślad tajemniczego przestępcy, dysponującego nową, niezwykle niebezpieczną technologią.