Warriors od początku spotkania mieli przewagę. Dobitnie pokazali to w czwartej kwarcie, którą wygrali 39:23. Gospodarze musieli radzić sobie bez Kevina Duranta, który z powodu kontuzji łydki ominie początek finałowej rywalizacji na Zachodzie. Jego absencja nie była jednak widoczna, bo skutecznością popisywał się Curry (36 pkt). 26 oczek dołożył Klay Thompson. Duże znaczenie miała skuteczność obu przy rzutach za trzy punkty. Curry wykorzystał dziewięć z 15 prób, a Thompson trzy z dziewięciu.

Curry vs Portland

Zagraliśmy bardzo słabo w defensywie. Rywale ustawiali solidne zasłony i oddawali rzuty niczym na treningach. To ostatnia rzecz jakiej potrzebujemy, aby mieć jakiekolwiek szanse na zwycięstwo

- powiedział Damian Lillard, który z 19 punktami był najskuteczniejszym zawodnikiem w zespole z Portland.

W czwartek zostanie rozegrany drugi mecz na boisku Warriors. W sobotę i poniedziałek gospodarzami będą koszykarze z Portland.

W finale Konferencji Wschodniej rywalizują Milwaukee Bucks i Toronto Raptors. W środę i piątek pierwsze spotkania odbędą się w Milwaukee.