W przypadku działań podjętych w czasie drugiej wojny światowej przez trzech wyższych urzędników polskiego poselstwa w Bernie, ocena komisji dotyczyła ich aktywnego zaangażowania (w ratowanie Żydów), a także ryzyka, które podejmował każdy z nich. Po dogłębnej analizie odpowiedniej dokumentacji komisja stwierdziła, że Konstanty Rokicki był kluczową postacią w próbach polskiego poselstwa w Bernie, które miały na celu ratowanie zagrożonych Żydów poprzez fałszowanie paszportów Paragwaju.

– napisał w odpowiedzi na pytania PAP Adam Henderson z biura prasowego Instytut Yad Vashem.

Komisja ds. Wyznaczania Sprawiedliwych wśród Narodów Świata zdecydowała ostatecznie o przyznaniu tytułu Rokickiemu. 

W ostatnim czasie sprawę uhonorowania polskich dyplomatów z Grupy Berneńskiej poruszył m.in. konsul honorowy RP w Zurychu Markus Blechner, który wyraził zadowolenie z uhonorowania Rokickiego, ale jednocześnie ocenił, że tak samo uhonorować należy pozostałych dyplomatów.

W wydanym oświadczeniu Markus Blechner przypomniał, że Rokicki fałszując na masową skalę paragwajskie paszporty dla ok. czterech tysięcy Żydów – co pozwoliło im uniknąć śmierci w czasie Holokaustu – działał zgodnie z instrukcjami swoich przełożonych z polskiego poselstwa, zaaprobowanymi przez rząd RP na uchodźstwie.

To dlatego w 2017 roku zdecydowałem się złożyć wniosek do Yad Vashem o przyznanie tytułu (Sprawiedliwego wśród Narodów Świata) wszystkim trzem nieżydowskim dyplomatom zaangażowanym w te działania, oraz polskiemu poselstwu w Bernie jako całości. 

– napisał Blechner.

W skład grupy wchodzili - poza ambasadorem RP w Bernie Aleksandrem Ładosiem, jego zastępcą Stefanem Ryniewiczem i konsulem Konstantym Rokickim – także attache poselstwa Juliusz Kuehl oraz szefowie dwóch organizacji żydowskich – Abraham Silberschein i Chaim Eiss.

Wyrażając satysfakcję, którą dzielę z potomkami osób uratowanych dzięki paragwajskim dokumentom, muszę podkreślić, że osoby, na których polecenie Rokicki działał, nie zostały należycie uhonorowane. Uważam, że może to być postrzegane jako sprzeczne z historyczną wiedzą i zebraną dokumentacją. 

– ocenił Blechner. Przypomniał, że setki niedawno ujawnionych dokumentów jasno pokazują, że Rokicki działał nie tylko jako urzędnik państwa polskiego, ale też jako podwładny Ładosia i Ryniewicza, a obaj zapewniali mu dyplomatyczną ochronę i w niektórych przypadkach uczestniczyli w fałszowaniu paszportów.

Dyplomaci należący do Grupy Berneńskiej, działając w okresie wojny w polskim poselstwie w Bernie w Szwajcarii, ratowali Żydów poprzez wystawianie im fałszywych paszportów. Polscy dyplomaci oraz działacze organizacji żydowskich pozyskiwali paszporty państw Ameryki Łacińskiej, które następnie trafiały do Żydów w okupowanej Europie. Były to paszporty głównie Paragwaju, Salwadoru, Hondurasu, Boliwii, Peru i Haiti, które chroniły swoich posiadaczy w gettach przed wywózką do niemieckich obozów zagłady. Ich właścicieli kierowano do obozów dla internowanych, gdzie pewna część z nich doczekała końca wojny.