„Powrót" jest kontynuacją filmów „Zapomniane męczeństwo", który powstał w 2012 r., i „Żołnierz Niezłomny Kościoła" z 2016 r. Pierwszy z nich został nakręcony po umorzeniu w 2011 roku przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie śledztwa w sprawie prześladowania abp. Baraniaka w więzieniu. Hajdasz pragnęła udowodnić, że komisja popełniła błąd i udało jej się to – w 2017 roku zapowiedziano wznowienie umorzonego przed laty śledztwa w sprawie prześladowania biskupa.

W najnowszym filmie Hajdasz rozmawia z bliską rodziną abp. Baraniaka, m.in. jego bratanicą Barbarą Zawieją oraz jej córką s. Janą Zawieją, matką generalną Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu w Rzymie. Wśród rozmówców reżyserki są też abp Stanisław Gądecki czy Jacek Pawłowicz, dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów PRL w Warszawie, oraz osoby, które pamiętają bohatera filmu – m.in. Eugeniusz Kosiel, emerytowany nauczyciel muzyki, czy mieszkanki Rościnna, uczestniczki rekolekcji i spotkań z abp. Baraniakiem w latach 70. XX w. Zdjęcia do dokumentu były kręcone w Komańczy, Krynicy, Poznaniu, Marszałkach, w Lesznie i w Rzymie.

Antoni Baraniak urodził się 1 stycznia 1904 r. we wsi Sebastianowo w Wielkopolsce. W młodości wstąpił do zgromadzenia salezjanów. Przed wojną został sekretarzem ówczesnego prymasa Polski, kardynała Augusta Hlonda, a po wojnie – prymasa Stefana Wyszyńskiego. W 1951 papież Pius XII mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji gnieźnieńskiej.

Abp Baraniak w rozmowach z księdzem Grześkowiakiem wspominał, że na Rakowieckiej wrzucano go nagiego do celi, w której były fekalia i trzymano tam przez długi czas. Jak długo, nie wiedział, bo w całkowitych ciemnościach tracił poczucie upływającego czasu. Podobno powtarzał sobie wtedy: Baraniak, ty się nie możesz ześwinić. I nie podpisał tego, co podsuwali mu prowadzący śledztwo. Zebrane przeze mnie świadectwa potwierdzają niedawne odkrycia w więzieniu na Rakowieckiej, gdzie powstaje Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Podczas kręcenia filmu z 2012 roku nie mieliśmy jeszcze materialnych dowodów, że w tym więzieniu rzeczywiście były takie pomieszczenia jak tzw. mokry karcer. Teraz już mamy na to dowody. 

– mówiła reżyser po premierze filmu „Żołnierz Niezłomny Kościoła".

Rok po odzyskaniu wolności Baraniak został metropolitą poznańskim. Mimo sprzeciwu władz, w 1966 zorganizował w Poznaniu obchody tysiąclecia Chrztu Polski. Abp Baraniak zmarł po długiej i ciężkiej chorobie 13 sierpnia 1977. Został pochowany w podziemiach poznańskiej katedry.