Do matury w tej niepublicznej szkole dla dorosłych przystąpiło 36 osób. Egzamin z matematyki rozpoczął się punktualnie o godz. 9.00. W jego trakcie, około godz. 10.00, pracownica placówki odebrała maila o rzekomym ładunku wybuchowym podłożonym w szkole. Decyzję o przerwaniu egzaminu podjęła dyrektor szkoły.

Dyrektor szkoły w rozmowie telefonicznej z PAP powiedziała, że nie będzie udzielać informacji na ten temat.

- Nie wiem, dlaczego zapadła właśnie taka decyzja. Będziemy to wyjaśniać. To jedyny taki przypadek w naszym regionie. Oczywiście po sprawdzeniach dokonanych przez policję okazało się, że alarm, podobnie jak pozostałe, był fałszywy

 – powiedziała Ewa Rawa.

Dodała, że po przerwaniu egzaminu nie ma możliwości jego powtórzenia czy kontynuowania. W tej sytuacji osoby do niego podchodzące będą musiały zdawać matematykę w tej szkole w dodatkowym terminie, czyli w czerwcu.

We wtorek do wielu lubuskich szkół średnich były rozsyłane maile z informacją o podłożeniu ładunku wybuchowego. Kuratorium Oświaty w Gorzowie Wlkp. (według stanu na godz. 9.30) miało informację, że maile tej treści otrzymało 48 szkół. Z tego powodu tylko w jednej z nich, w Nowej Soli, egzamin rozpoczął się z 15-minutowym opóźnieniem.

Informacje o alarmach bombowych na bieżąco były przekazywane przez dyrektorów szkół policji, która je natychmiast weryfikowała.

Mateusz Sławek z zespołu prasowego lubuskiej policji przekazał PAP, że zgodnie z procedurą w razie alarmu bombowego na miejsce udawali się policjanci i dokonywali sprawdzeń. Wszystkie alarmy okazywały się fałszywe.