- Po raz kolejny demonstrujemy, iż jesteśmy dobrze zorganizowaną społecznością z prężnie działającymi organizacjami społecznymi, polskimi zespołami artystycznymi, z polską oświatą - oznajmił prezes wileńskiego oddziału ZPL Marek Kubiak.

- Takie pochody, szczególnie dla młodzieży, są wyrażeniem swojej polskości, przynależności do narodu. Są one bardzo potrzebne

- powiedział dyrektor polskiego Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie Adam Błaszkiewicz.

- Parada to nie tylko demonstracja tożsamości narodowej. Udział w niej daje poczucie dumy i jedności - mówili uczestnicy wielotysięcznego biało-czerwonego marszu, w którym nie zabrakło też flag Litwy, Unii Europejskiej, polskich strojów ludowych, polskiej muzyki i pieśni.

W czołówce pochodu szli liderzy polskiej społeczności na Litwie, posłowie Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR), radni tej partii, a także przedstawiciele Rady Polonii Świata, Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych, liderzy organizacji polonijnych, którzy przyjechali do Wilna, by wziąć udział w marszu polskości i uroczystościach z okazji 30. rocznicy ZPL.

Prawie dwugodzinny pochód, w który udział wzięło 14 oddziałów ZPL z całej Litwy, polskie szkoły, zespoły artystyczne, harcerze, polskie organizacje społeczne zakończył się przed Kaplicą Ostrobramską, gdzie została odprawiona msza święta.

Mszę świętą uświetnił występ zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”, który przybywa w Wilnie w ramach 200-lecia urodzin Stanisława Moniuszki.

Śląsk wystąpi też z koncertem w sobotę podczas wileńskiej gali z okazji 30. rocznicy założenia ZPL.