Prezydent zaznaczył, że odebranie nominacji generalskich to przede wszystkim zobowiązanie.

Ogromnie na panów liczymy w czasie, który, jak powiedziałem, jest czasem trudnym, bo to czas modernizacji polskiej armii. Chciałbym, żeby ta armia była taka, że nikomu nie będzie się opłacało nigdy podnieść ręki na Polskę

 - podkreślił.

Andrzej Duda zaznaczył, że dziś jesteśmy na drodze ku modernizacji armii.

Ta droga przed nami jest jeszcze daleka do tego, żeby ta armia właśnie taka była - to ogromna odpowiedzialność z jednej strony, to wymaga wielkiej wiedzy, rozeznania i mądrości, a z trzeciej strony wymaga, rzecz jasna, ogromnych nakładów

 - dodał.

Nie możemy dłużej latać na posowieckim sprzęcie, dlatego, że nie jest to sprzęt jakiego używa się w NATO, a po drugie ten sprzęt ma już swoje lata i niedługo nie będzie się nadawał w ogóle do użytku

 - powiedział.

Prezydent podkreślał, że polskie wojsko musi przejść na nowoczesne uzbrojenie.

Oczywiście cały czas staramy się to realizować, kupujemy artylerię rakietową HIMARS chociażby, kupujemy inne rodzaje broni, kupujemy nowe śmigłowce (...). Ale droga do w pełni prawdziwie nowoczesnej polskiej armii jest jeszcze daleka

 - zaznaczył.

Naszym wielkim zadaniem jest zbudowanie polskiej armii silnej, nowoczesnej, bardzo dobrze wyposażonej i nadal doskonale wyszkolonej. O to musimy dbać, tego musimy pilnować, to jest nasze wspólne zadanie, z którego kiedyś rozliczą nas następne pokolenia

 - powiedział.

Wyraził zadowolenie, że powstał nowy rodzaj sił zbrojnych - Wojska Obrony Terytorialnej.

To niezwykle wartościowa grupa ludzi, którą także trzeba dobrze pokierować, do których warto podchodzić z szacunkiem

 - dodał.

Prezydent mówił też, że ogromnie cieszy się, że Polska w tak dobry sposób realizuje swoje zobowiązania sojusznicze.

Sojusznicy patrzą z szacunkiem na polskich żołnierzy

- podkreślił.