Lech Wałęsa nie daje o sobie zapomnieć i co kilka dni szokuje swoimi odważnymi przemyśleniami. Niedawno podczas spotkania z mieszkańcami Krosna miał mówić m.in. o kosmitach i UFO. Dementując medialne doniesienia na ten temat powiedział jednak: "Ja mam swoje UFO, mój punkt widzenia, nie naukowy, nie książkowy, tylko mój". Czyli coś na rzeczy ewidentnie było.

W sieci pojawił się kolejny odważny występ Lecha Wałęsy, który udzielił wywiadu dla francuskiej telewizji France TV3.

Pytany, czy Europa powinna oficjalnie zapisać swoje korzenie chrześcijańskie powiedział, że "zapisać możemy ale musimy uwzględniać różność w Europie"

- Szukając fundamentów, coś, co nas będzie łączyłoby, powinniśmy dyskutować pomiędzy różnymi religiami i pomiędzy niewierzącymi i uzgodnić takie laickie ok. 10 przykazań. Ale laickich, a nie kościelnych

- oświadczył były prezydent. 

Dodał, że jest wprawdzie w prawicy, ale "rozsądnej", a jego "Pan Bóg jest z komputera najnowszej generacji, nie zabobon, nie średniowiecze" - mówił Lech Wałęsa zdumionemu dziennikarzowi.

Naszym zdaniem o reformatorskim pomyśle byłego noblisty powinien niezwłocznie dowiedzieć się papież Franciszek. Z uwagi na ogromny ciężar gatunkowy postulatu pana Wałęsy, sprawy nie komentujemy.