Francuski kolarz, który w tym sezonie wygrał już między innymi jednodniowe wyścigi Mediolan-San Remo i Strade Bianche, powtórzył swój sukces sprzed roku, kiedy to wyprzedził na finiszu Alejandro Valverde. Jadący w tym roku w koszulce mistrza świata Hiszpan finiszował na 11. pozycji.

Jeszcze kilometr przed metą, na początku najtrudniejszego fragmentu podjazdu pod Mur de Huy, Kwiatkowski jechał na czołowej pozycji w walczącej o zwycięstwo grupie, ale nie zdołał zareagować na atak Fuglsanga i Alaphilippe'a. W końcówce wyprzedziło go jeszcze kilkunastu kolarzy.

Polak ma nadzieję na lepszy nastrój w niedzielę

Na 47. pozycji ukończył wyścig Tomasz Marczyński (Lotto-Soudal), który 14 kilometrów przed metą zaatakował samotnie i przez kilka kilometrów prowadził z przewagą kilkunastu sekund. Peleton doścignął go jednak i zmęczony Polak przyjechał w efekcie na metę trzy minuty po zwycięzcy.