Końcówka najbardziej prestiżowego holenderskiego klasyka przyniosła mnóstwo emocji. Wydawało się, że o zwycięstwo będą walczyć Francuz Julian Alaphilippe z Duńczykiem Jakobem Fuglsangiem, jednak zbyt wcześnie zaczęli się "czarować" przed finiszem.

Kilometr przed metą doścignął ich Kwiatkowski i wysunął się na prowadzenie, ale za nim w błyskawicznym tempie zbliżała się druga grupa, w której tempo dyktował van der Poel. Ostatnie metry to popis mistrza Holandii. Nie dał żadnych szans rywalom, wyprzedzając Australijczyka Simona Clarke'a i Fuglsanga. Kwiatkowski, który jechał dziś odważnie i bez kalkulacji, ukończył ostatecznie wyścig na początku drugiej dziesiątki.

Wcześniej rywalizację elity kobiet wygrała Katarzyna Niewiadoma (Canyon-SRAM), odnosząc największy sukces w karierze.