Z sondażu przeprowadzonego dla "Gazety Polskiej" w dniach 11-12 kwietnia 2019 roku przez Instytut Badań Pollster,  wynika, że większość Polaków uważa, iż możliwość wyjścia Polski z Unii Europejskiej jest wyłącznie elementem kampanii wyborczej totalnej opozycji. Taki pogląd reprezentuje wg. sondażu aż 54 proc. respondentów. 

Wynik sondażu pokazuje, że nawet wyborcy opozycji nie wierzą w wyborczą propagandę partii, które popierają.

Narrację Koalicji Europejskiej w kontekście sondażu dla "Gazety Polskiej" skomentował minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

"Polski naród jest mądry i dobrze wie, że podejście Prawa i Sprawiedliwości do Unii Europejskiej zakłada walkę o podmiotową pozycję Polski w strukturach UE. Unia Europejska powinna się zmieniać, od lat ma swoje problemy"

- powiedział minister.

"Jako socjolog mogę powiedzieć, że już lata temu uczono mnie o deficycie demokracji w Unii Europejskiej, to były zresztą pierwsze tezy jakie w ogóle sformułowano o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Dziś te tezy są wciąż aktualne"

- dodał.

Minister podkreślił, że w Unii Europejskiej istnieją realne problemy, a opozycja atakuje tych, którzy chcą się z nimi konstruktywnie zmierzyć, bezpodstawnie sugerując wyprowadzanie Polski ze struktur UE.

"Unia ma problemy w strefie euro, boryka się z deficytem demokracji, a my chcemy Unii Europejskiej silnej, mądrej, zróżnicowanej i mocnej narodami. Tymczasem opozycja używa wszystkich metod, by nas atakować, potrafi też zamienić czarne na białe, a białe na czarne – sztuczka stara jak świat" 

- wskazał Piotr Gliński.

"Dziś w propagandzie często stosuje się tzw. postprawdę, w której zupełnie odwraca się znaczenia pojęć, sytuacji. Polacy jednak potrafią sobie z tym poradzić" 

- podsumował minister.