Podobno sprzątaczki otrzymały zakaz jazdy windą z senatorami. „Tuż obok”, czyli w Sejmie, wszystkie sprzątaczki zatrudnione są jak trzeba i dostają wyższe wynagrodzenie. Sytuacja w Senacie to pod tym względem kpina z państwa, które pozwala, żeby w tak eksponowanej instytucji panowały praktyki jak za poprzednich rządów. A żadna uczciwa praca nie hańbi – posolidarnościowi senatorowie powinni o tym wiedzieć. Jeśli dla kogoś ujmą jest jazda windą ze sprzątaczką, to albo pomylił epoki, albo nazbyt obrósł w piórka. Sprawę trzeba pilnie wyjaśnić.