ONICO w fazie zasadniczej nie miało większych wpadek i zakończyło pierwszą część rozgrywek na drugim miejscu w tabeli, co oznaczało bezpośredni awans do półfinału. Zawodnicy zespołu z Warszawy, którzy bronili jego barw także rok wcześniej, doskonale pamiętali bolesną lekcję z poprzedniego sezonu. Wówczas w pierwszej rundzie także radzili sobie bardzo dobrze i byli wiceliderem, ale potknięcia w rundzie rewanżowej sprawiły, że zabrakło im punktu, by znaleźć się w czołowej "szóstce", która w play off walczyła o medale. Rozczarowani takim scenariuszem siatkarze ostatecznie zajęli ósme miejsce.

Sam awans do półfinału jest już najlepszym wynikiem w historii drużyny, która do 2017 roku funkcjonowała jako Politechnika Warszawska. W sezonach 2005/06 i 2010/11 uplasowała się na piątej pozycji.

Ostatnio siatkarze z Warszawy zaprezentowali się kibicom 20 marca, a pierwszy pojedynek półfinałowy rozegrają we wtorek. Długą przerwę sztab szkoleniowy wykorzystał na gruntowne przygotowania. Już pod koniec fazy zasadniczej zawodnicy rozpoczęli cięższe zajęcia na siłowni.

"Było więcej czasu na pracę i na odpoczynek. Myślę, że to było potrzebne chłopakom"

- ocenił trener od przygotowania fizycznego ONICO Wojciech Sibiga.

Ważnym momentem było dołączenie w grudniu do zespołu atakującego reprezentacji Polski Bartosza Kurka i Nikołaja Penczewa, byłych zawodników Stoczni Szczecin. Zgodnie z przewidywaniami MVP ubiegłorocznych mistrzostw świata stał się kluczową postacią w ekipie trenera Stephane'a Antigi i to na nim w dużym stopniu będzie spoczywać odpowiedzialność za zdobywanie ważnych punktów w play off-ach. Bułgarski przyjmujący również nieraz wspomógł drużynę, choć przeważnie wchodził na boisko jako rezerwowy.

W obu meczach ONICO z Jastrzębskim Węglem w PlusLidze w tym sezonie górą był pierwszy z zespołów, który zwyciężył 3:2 i 3:0. W półfinale Pucharu Polski zaś bez straty seta wygrała drużyna z województwa śląskiego.

Jastrzębianie w barażu o półfinał wyeliminowali broniącą tytułu PGE Skrę Bełchatów. Gospodarzem wtorkowego meczu będzie ONICO. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw ze zmianą gospodarza po każdym meczu.

W drugiej parze półfinałowej, w sobotę, Aluron Virtu Warta Zawiercie sensacyjnie pokonał Zaksę w Kędzierzynie Koźlu 3:1.